Dziś były dwie "bitwy" licznikowe: na blogu u CyberJulki ( łapałam po raz pierwszy, ale gramota ze mnie i mój emilek dotarł jako trzeci), i u mnie! Tak się zbiegło,
CyberJulka już dawno zapowiedziała polowanie i udało się ! Emilek dotarł o 15.44, natomiast
paauliska [ tak, tak ta co wygrała u CyberJulki} złapała licznik jako druga, emilek dotarł 16.05 i 16.06 - na raty, ale miała turbodoładowanie!
Ponieważ niespodzianka jest jedna (pamiątka z moich wojaży w czasie wakacji) trafi do CyberJulki, ale...ale....ale..... blog jest mój i ja na nim rządzę. Postanawiam wynagrodzić obie dziewczyny, zaznaczam, że jedna niespodzianka będzie ciut większa i wiadomo trafi do
CyberJulki, a druga ciut mniejsza i trafi do
paauliski.
Ponieważ samą mnie zaskoczyło takie postanowienie [hihihihi] i w związku z moim złym samopoczuciem [przeziębienie, które mi daje w kość], mam prośbę i proszę o zrozumienie - potrzebuje trochę czasu na zrealizowanie wysyłki. Chciałabym, aby obie niespodzianki wyszły ode mnie w jednym czasie. Oczywiście proszę przesłać adresy, o wysyłce powiadomię i nie będzie to, aż nie wiem jak odległy czas.
Dziękuję za emocje w dniu dzisiejszym, teraz poleżę troszkę, gorączka 38 stopni i mocno mi kapie z noseczka.