czwartek, 15 grudnia 2011

Postcrossing 27

Raport 27
W projekcie: 119 dni
Wysłane kartki: 64
Doszły: 58
W drodze: 6
Otrzymałam: 58
Pokonane km: 158274/177878
Dostałam  - z Holandii, USA, Irlandii,  Finlandii , Tajwanu  i z Białorusi.

Holandia
Znaczek na kartce z Holandii
Tajwan
Znaczek na kartce z Tajwanu
Irlandia    

Finlandia
Znaczek na kartce z Finlandii
USA
Piękny znaczek na kartce "antiqve" z USA
Białoruś
Znaczki na kartce z Białorusi



 Happy Postcrosserka!!!!!

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Od Janeczki.......

Dziś dotarła do mnie paczka od Janeczki z  http://janeczkowo.blogspot.com/. Jest to upominek za komentarz pod Candy Świątecznym jaki organizowała. Nie załapałam się w losowaniu, ale Janeczka uznała mój komentarz za bardzo "rozweselający" i postanowiła mnie uhonorować. Tak więc Janeczko ozdoby zawisną na choince....chyba, że koncepcja mi się zmieni i przed samymi Świętami powstanie stroik albo no nie wiem co...nie mniej pochwalę się. Pierwsza kolęda odśpiewana bom bolkom i dzwoneczkowi na powitanie. Wieczorem kołysanka i lulu do pudełka...bo sprzątanie wielkie od jutra, co by się nie kurzyły. Dziękuję Ci bardzo za ten wspaniały upominek, pieknie wykonane, precyzyjnie usztywnione i wyglądają bosko...fotki kłamią!!!!!! Ślicznie dziękuję za wspaniałe życzenia świąteczne na kartce 3D!!!!!
 A teraz taaaaaadaaaaaam fotka:


sobota, 10 grudnia 2011

Namotane.......

Z dzisiejszych planów wyszły nici...... Miałam cały dzień dla siebie, M! ma dyżur....a tu czas przeleciał, a ja w lesie. Nie tak całkiem namotałam korale , zeszło mi z nimi i nie jestem do końca zadowolona. Wiązałam na niciach lnianych, koraliki troszkę za duże dziurki miały, więc wiązania supełków  to istny "sajgon". Przymierzyłam do tuniki  i w sumie może być....;)

Koszt: nici lniane 2,50 zł + 2 bransoletki ze sklepu "wszystko po 3,00 zł" [odzysk koralików].
Razem 8,50 zł

Koniecznie muszę napisać, że tak namotane korale widziałam na czyimś blogu, nie zapisywałam go, bo nie sądziłam, że poczynię takie korale. Nie pamiętam.....ale jeśli ktoś wie, widział, spotkał się lub sama autorka przegląda mój blog to niech da znać... Wpiszę od kogo inspiracja, poza tym wrzuciłabym do obserwowanych, bo naprawdę dziewczyna ma fajne pomysły na biżuterię i warto oglądać i czytać ten blog. Więc śmiało informujcie mnie...jakby co ;)

piątek, 9 grudnia 2011

By nie było nudno......

Jak chwalicie w komentarzach to się chce robić....zmobilizowałam się , wzięłam się w garść i ukończyłam karteczki z haftem xxxxx .............. uffffffff
Dziękuję bardzo za miłe i trafne komentarze i do pracy.....do robótek....do hafcików.....spadam!








czwartek, 8 grudnia 2011

Kartki.......

Kartki świąteczne, od rana robię , mało co powstaje...bo taki dzień jest ciężki pogodowo, nie mam "pomysła" i weny i tak jakoś ....byle jak ;(










środa, 7 grudnia 2011

Ciag dalszy dzwoneczków.....

Od wczoraj poleciałam ostro z dzwoneczkami....





i jeszcze bombeczki....


Mikołaj...podsumowanie......

W tym roku domowy Mikołaj miał mnie głęboko w....nosie ;)
Dziś bunt na pokładzie i nie będzie obiadu...tylko odgrzewki, a co!
Przyniósł mi tylko to:

Mało tego..był tylko pośrednikiem, bo czekoladkę i popitkę podała moja koleżanka , kuleczkę  czekoladową ponoć dostał mój M!. No tak mnie potraktował . Od dziś wcale nie będę się starać, po co?
Druga koleżanka podarowała mi taka maskoteczkę (ale klamerkę mam sobie sama przykleić, no i dobrze, bo ona kleiła jak dla leworęcznych, a ja sobie przykleję dla praworęcznych ;))


Dla poprawienia humoru sama sobie zrobiłam "MIKOŁAJA", wybrałam w aptece za punkty krem - odmładzająca kuracja przeciwzmarszczkowa z kawiorem (luksus!!!) Zredukuję głębokie zmarszczki, poprawię strukturę i gęstość skóry, skoryguję kontur twarzy ... ??????



I w ten oto sposób wkradł się kryzys do Święta Mikołajkowego. Oszczędność na całej linii.
Tak odmłodzona wkraczam powoli w okres prezentów pod choinką, może się M! opamięta, poza tym będzie miał mnie "młodszą"!