Moja pierwsza tunika, zrobiona ażurem na drutach.....Ale nie jestem zadowolona, bo.... no właśnie, moje ciało i postura (mimo diety) nie do końca czuje się dobrze w wyrobach zrobionych na drutach. Z założenia miała to być tunika luźna, do białych spodni na lato, do opalenizny (dlatego pistacjowy kolor), a obleka mnie i jestem zła......
na poprawienie humoru wyszyłam igielniki ....
wtorek, 22 marca 2011
niedziela, 20 marca 2011
Pierwsze upominki .......
W tym roku zaczynam bardzo wcześnie rozdawać upominki - zajączki.
Pierwszy dla mojej koleżanki z byłej pracy (ona już wie dlaczego ją zajączek tak wcześnie odwiedza:))...
Pierwszy dla mojej koleżanki z byłej pracy (ona już wie dlaczego ją zajączek tak wcześnie odwiedza:))...
Do tego jeszcze karteczka z życzeniami, wyszyta haftem matematycznym.
A to maciupki koszyczek dla 2 -letniej Wanessy [córcia mojego siostrzeńca, mieszkającego we Włoszech]...
oraz stadko kurczaków....
piątek, 18 marca 2011
Quillingowe próby i pisanki
Porwałam się na quilling, tylko i wyłącznie dlatego, że naoglądałam się do woli, bardzo mi się podobają, jak kartki tak i pisanki robione tą metodą.Jakiś czas temu kupiłam paski (3mm), ukręciłam tego .... ale klejenie to wyższa szkoła jazdy... ręce trzeba myć co po chwilę, no nie wiem.... zrobiłam 3 (słownie trzy ) i mam dość...odkładam resztę i dojrzewam do tej techniki! Może kiedyś, jak nabiorę dystansu i czas będzie mniej nerwowy.....
Wolę jednak z ozdób zrobić co innego...dziś na patyczku (do wazonu lub do doniczki).....
I znowu wydałam kasiorę.....
Wolę jednak z ozdób zrobić co innego...dziś na patyczku (do wazonu lub do doniczki).....
I znowu wydałam kasiorę.....
środa, 16 marca 2011
Renowacja........
Robiąc porządki wykopałam moje pierwsze "karczochy" (nie lubię tej nazwy), zrobione jakieś 5 lat temu. O rany za głowę się złapałam, jakie one nieudane, ale postanowiłam nadać im blasku i poddałam je renowacji i modernizacji.......
Poza tym powstały z filcu maszkarony - kurczaki ...........
Poza tym powstały z filcu maszkarony - kurczaki ...........
poniedziałek, 14 marca 2011
Jajo? Koszyk? .......
Wczoraj ukończyłam koszyczek (na jajku), ryzykuje zdjęciem, nie wiem czy tu ładnie będzie widać (dziś takie światło, że tylko focić)...... a i z rozpędu zrobiłam małego kurczaka i renowację jajek - pisanek (baza z przed 3 lat), a dziś do ozdobione ( koleżanka zdobiła nimi wystawę sklepową (warzywniak) i serce mi się kroiło, jak widziałam ich stan ;( ........
U góry dołożone...ale już lepszych nie zrobię fotek....
no nie zrobię inne foto i poprawię ( narazie zostawiam).......
U góry dołożone...ale już lepszych nie zrobię fotek....
no nie zrobię inne foto i poprawię ( narazie zostawiam).......
niedziela, 13 marca 2011
Stare... i nowe........
Tak wiec zawieszka na szparkę ;) została wykończona, podklejona i ozdobiona. Wiem już, że się spodobała i spełniła swoje zadanie i tak ogólnie pasi do całości !!!!
A to, ostatnio zrobione na jajku niby - koszyczki, kwiatów zrobiłam ponad 300 i brakło, a jeszcze potrzebuję, by wykończyć inne jajka. Będzie trzeba jeszcze jeden wieczór poświecić na zrobienie kwiatków....ufff
A to, ostatnio zrobione na jajku niby - koszyczki, kwiatów zrobiłam ponad 300 i brakło, a jeszcze potrzebuję, by wykończyć inne jajka. Będzie trzeba jeszcze jeden wieczór poświecić na zrobienie kwiatków....ufff
Subskrybuj:
Posty (Atom)
